Najczęstszy problem to nieregularny rytm. Kładzenie się raz o 22, raz o 1 w nocy rozregulowuje zegar biologiczny szybciej, niż się wydaje. Organizm potrzebuje powtarzalności: jeśli przez tydzień wstajesz o 6:30, a w weekend o 10, w poniedziałek czujesz się jak po podróży przez pół Europy. Ustal jedną godzinę pobudki i trzymaj się jej także w dni wolne — to podstawa, od której zaczyna się każda naprawa snu. Jeśli musisz odespać, dodaj maksymalnie godzinę, nie trzy.<br>
<br>
<br>
<br>
Pierwszą rzeczą, którą można zmienić jeszcze przed snem, jest ułożenie ciała.