Pół godziny to więcej, niż myślisz, jeśli przestaniesz biegać bez planu. Najpierw stań w progu i popatrz na mieszkanie oczami kogoś, kto wejdzie za chwilę: wejście, przedpokój, widok na salon, łazienka, stół. Te pięć miejsc decyduje o wrażeniu. Reszta — sypialnia, pralnia, kuchnia za zamkniętymi drzwiami — nie istnieje, dopóki ktoś tam nie zajrzy. Zacznij od nich, a nie od szuflad.<br>
<br>
<br>
<br>
Zapytaj najpierw, czy gość wstaje w nocy. Jeśli tak, potrzebuje przejścia bez przeszkód do toalety i choćby słabego światła, które nie obudzi reszty domu.