Zacznij od podłogi. To na niej dziecko spędzi większość wizyty. Zbierz wszystko, co mieści się w dłoni i da się połknąć: monety, baterie guzikowe, koraliki, spinacze, klocki starszego dziecka, guziki. Baterie guzikowe są szczególnie groźne, bo dziecko wkłada je do buzi odruchowo, a połknięta bateria uszkadza przełyk w ciągu kilku godzin. Sprawdź też kable i przedłużacze leżące na ziemi, a także rogi dywanów, które maluch chętnie podnosi i gryzie. Typowy błąd to sprzątanie tylko w salonie, w którym przyjmujesz gości.