Po czterech weekendach nie chodzi o to, żeby mieszkanie wyglądało jak z katalogu. Chodzi o to, żebyś wiedział, gdzie co leży, i żeby utrzymanie porządku zajmowało kilka minut dziennie. Najczęstszy błąd po zakończeniu pracy to brak nawyku odkładania rzeczy na miejsce od razu. Wprowadź jedną zasadę: zanim wyjdziesz z pokoju, zabierz ze sobą wszystko, co nie należy do tego pomieszczenia. To wystarczy, żeby bałagan nie wrócił w takiej samej skali.<br>
<br>
<br>
<br>
Pierwszy weekend przeznacz na wejście, przedpokój i kuchnię.