Kiedy urządzałam swoje pierwsze mieszkanie, myślałam, że jedna lampa sufitowa w kuchni w zupełności wystarczy. Szybko przekonałam się, jak bardzo się myliłam. Gotowanie przy blacie, który rzucał cień na wszystkie garnki, szybko stało się udręką. Zaczęłam więc szukać rozwiązań, które sprawią, że oświetlenie kuchni będzie nie tylko funkcjonalne, ale też stworzy przytulny nastrój. Okazało się, że kluczem jest warstwowanie światła - tak samo jak w salonie czy sypialni.