Z czasem zorientowałam się, że przedpokój może pełnić funkcję dodatkowej sypialni. W bloku z ograniczoną przestrzenią każdy centymetr jest na wagę złota. Postawiłam więc na wersalkę, która w ciągu dnia wygląda jak elegancka ławka, a wieczorem rozkłada się na płasko. Jej konstrukcja opiera się na stelazu listwowym, co zapewnia dobrą wentylację materaca i komfort snu. W środku schowałam pościel, a na wierzchu położyłam poduszki dekoracyjne. Goście często pytają, czy to na pewno wygodne, i szczerze mówiąc, sami się dziwią, że śpi się lepiej niż na niektórych rozkładanych kanapach.