Coraz częściej w trendach pojawia się także fiolet, zwłaszcza w wersji śliwkowej lub lawendowej. To kolor, który długo był pomijany, a szkoda – w małych mieszkaniach sprawdza się znakomicie, zwłaszcza w sypialniach. Lawenda działa uspokajająco, a śliwka dodaje wnętrzu charakteru. U klientki, która narzekała na brak miejsca do przechowywania, pomalowałam jedną ścianę w sypialni na śliwkowy odcień, a resztę zostawiłam w bieli. Łóżko z pojemnikiem na pościel w tym samym kolorze co ściana stworzyło spójną, elegancką całość. Fiolet świetnie komponuje się z szarościami, beżami i złotem.