Na koniec, kiedy już wszystko jest gotowe, przychodzi moment na dekoracje. Nie przesadzaj z ilością bibelotów, bo łazienka ma być funkcjonalna, a nie jak wystawa sklepowa. U mnie na parapecie stoi kilka roślin, które lubią wilgoć – paprotka i skrzydłokwiat – oraz mała świeczka o zapachu lawendy. Do tego ręczniki w odcieniach beżu i szarości, które pasują do płytek. Każdy element ma swoje miejsce, a ja codziennie rano wchodzę do tej przestrzeni z uśmiechem. Remont łazienki to nie tylko wydatek, to inwestycja w codzienny komfort, który procentuje każdego dnia.