Z własnego doświadczenia wiem, że małe metraże wymagają sprytnych trików. W mojej kawalerce salon pełnił rolę sypialni, jadalni i biura, więc każdy centymetr był na wagę złota. Postawiłam wtedy na lozko z pojemnikiem na posciel. To genialne, bo pościel, koce i zapasowe poduszki lądują w schowku pod materacem, a nie na wierzchu. Mebel ma wymiary 140x200 cm, co wystarcza dla dwóch osób, a w ciągu dnia służy jako kanapa. Pamiętam, jak znajomi dziwili się, że mieszkanie jest takie przestronne – dopóki nie otworzyłam pojemnika i nie pokazałam, ile rzeczy się tam mieści.