Kuchnia, w której wszystko działa, zaczyna się od decyzji podjętych przed położeniem płytek i tynku. Najczęstszy błąd to projektowanie szafek i sprzętów, a dopiero na końcu zastanawianie się, gdzie wpiąć czajnik, mikser czy ekspres. Efekt jest przewidywalny: przedłużacz na blacie, kabel biegnący przez zlew i gniazdo przeciążone kilkoma urządzeniami naraz. Odwrócenie kolejności – najpierw strefy robocze i punkty zasilania, potem meble – rozwiązuje większość tych problemów zanim się pojawią.<br>
<br>
<br>
<br>
Drugi krok to blat od spodu.