Podczas aranżacji domu jednorodzinnego nauczyłam się jednej rzeczy – nie ma uniwersalnych recept. To, co sprawdza się u znajomych, u mnie może okazać się niewypałem. Dlatego zawsze radzę: zanim kupisz mebel, zmierz przestrzeń, zastanów się, jakie masz nawyki i ile rzeczy faktycznie przechowujesz. W moim przypadku wybór kanapy z funkcją spania i łóżka z pojemnikiem na pościel uratował mnie przed kupnem dodatkowej szafy. A tapicerka welurowa okazała się nie tylko piękna, ale i praktyczna – plamy z kawy znikają po przetarciu wilgotną szmatką.