Oświetlenie to kolejny element, który często bywa pomijany w przedpokoju. Zainstalowałam kilka źródeł światła: kinkiet nad lustrem, taśmę LED wzdłuż podłogi i małą lampkę na szafce. Dzięki temu przestrzeń jest równomiernie doświetlona, a ja unikam cieni, które sprawiają, że wąski korytarz wydaje się jeszcze węższy. Wieczorem, gdy zapalam tylko taśmę LED, przedpokój nabiera przytulnego charakteru, a ja mogę spokojnie zdjąć buty bez potykania się o progi.