Dywany w stylu boho to pole do popisu. Wybralam jeden duzy, recznikowy, w kolorze blekitu i pomaranczy. Nie musi byc drogi - najwazniejsze zeby byl miekki i latwy do prania. Bo prawda jest taka ze dywan na podlodze zbierze wszystko: okruszki, kurz, siersc. I jesli masz jasny dywan, bedziesz go odkurzac codziennie. Dlatego lepiej wybrac wzorzysty, ktory zamaskuje plamy. W boho sprawdzaja sie dywany z frędzlami, ale uwazaj na dlugie wlosie - w nich lubia gubic sie skarpetki. Pod dywanem mozesz polozyc mate antyposlizgowa, zeby nie jezdzil po parkiecie.