Kolejna sprawa to tapicerka welurowa. Wiele osób boi się jej w małych wnętrzach, myśląc, że optycznie przytłoczy. Tymczasem welur w jasnym odcieniu, jak pudrowy róż czy écru, potrafi dodać głębi i miękkości. Pamiętam projekt u klientki, która miała wąski salon i bała się ciemnych mebli. Wybraliśmy kanapę z funkcja spania w welurze w kolorze złamanej bieli. Efekt? Pokój stał się przytulniejszy, a materiał okazał się zaskakująco odporny na zabrudzenia. Welur ma to do siebie, że nie widać na nim od razu śladów użytkowania, a przy tym jest przyjemny w dotyku.