Na koniec: nie urządzaj pokoju za nastolatka. Zapytaj, czego potrzebuje, i pozwól mu wybrać kolor poduszek czy ustawienie krzesła. Wspólnie ustalcie tylko zasady: biurko nie służy do jedzenia, w strefie nauki nie ma telefonu, a po skończonej pracy odkładasz rzeczy na miejsce. Wprowadź jedną zmianę na raz. Po dwóch tygodniach sprawdźcie, co się sprawdziło, a co trzeba poprawić. Pokój, który działa, to nie ten najładniejszy, ale taki, w którym nastolatek wie, gdzie się uczyć, a gdzie odpoczywać.<br>
<br>
<br>
<br>
Nie zapomnij o wentylacji.