Na koniec dodam, że każda łazienka to osobna historia. Moja nauczyła mnie, że kompromisy są nieuniknione, ale nie muszą oznaczać rezygnacji z wygody. Zamiast wielkiej wanny mam funkcjonalny prysznic, zamiast wolnostojącej szafki wiszącą. Goście na noc śpią wygodnie na sofie z mechanizmem DL, a ja rano wchodzę do łazienki, która jest czysta i uporządkowana. W aranżacji łazienki nie chodzi o perfekcyjne wnętrze z katalogu, ale o to, by każdego dnia działało tak, jak tego potrzebujesz. Nawet jeśli wymiary są małe, a budżet ograniczony, da się stworzyć przestrzeń, która ułatwia życie.