<span style="font-weight: bold;">Tapicerka welurowa to moje</span> odkrycie ostatnich lat, bo łączy elegancję z praktycznością. Kiedyś bałam się jasnych tkanin, myśląc, że szybko się pobrudzą. Ale welur ma tę zaletę, że plamy z herbaty czy wina nie wsiąkają od razu, tylko zostają na powierzchni. Wystarczy wilgotna ściereczka i bałagan znika. To szczególnie przydatne, gdy masz małe dzieci albo zwierzęta, które lubią wskakiwać na kanapę. Wyobraź sobie, że goście rozlali colę na tapicerce – zamiast panikować, po prostu przecierasz i po sprawie.