Przy okazji remontu musiałam też pomyśleć o wentylacji i okapie, bo bez tego cała zabudowa kuchenna nasiąknie zapachami. Wybrałam okap wysuwany, który chowa się w szafce nad płytą. To sprytne, bo nie wisi nad głową i nie zabiera cennej przestrzeni. Do tego zamówiłam stelaz listwowy pod materac piankowy, który wsunęłam w niszę między szafkami. Stelaz listwowy jest elastyczny i dobrze podtrzymuje kręgosłup, a materac piankowy o grubości 16 centymetrów zapewnia komfort nawet przy codziennym spaniu. W nocy, gdy kładę się tam ja albo goście, czuję, że to nie jest prowizorka, ale prawdziwe łóżko.