Pamiętam, jak na początku pracy zdalnej postawiłam biurko w sypialni, tuż obok łóżka. Szybko okazało się, że granica między odpoczynkiem a obowiązkami się zatarła, a ja spałam coraz gorzej. W małym mieszkaniu każdy centymetr ma znaczenie, ale aranżacja biura w domu to nie tylko kwestia estetyki, to przede wszystkim higiena psychiczna. Kluczowe jest oddzielenie stref, nawet jeśli dysponujemy zaledwie 30 metrami. Zamiast stawiać blat przy łóżku, lepiej wykorzystać wnękę w przedpokoju albo kąt w salonie. Postawiłam tam wąski blat na kółkach, który chowam pod schodami, gdy kończę pracę.