Jednym z największych wyzwań w domach jednorodzinnych okazuje się brak miejsca do przechowywania pościeli, koców czy sezonowych ubrań. Wielu moich klientów skarży się, że szafy pękają w szwach, a w gościnnym pokoju piętrzą się sterty rzeczy. Rozwiązaniem, które stosuję najczęściej, jest łóżko z pojemnikiem na pościel - to mebel, który robi robotę za dwoje. Wyobraź sobie, że pod materacem kryje się przestrzeń na cztery komplety kołder i poduszek. W sypialni moich znajomych takie łóżko pomieściło nawet zimowe płaszcze. To nie magia, tylko sprytne wykorzystanie tego, co zwykle pozostaje puste.