Przy aranżacji pokoju młodzieżowego często zapomina się o strefie nauki. Tymczasem to właśnie tam nastolatek spędza długie godziny, odrabiając lekcje i przygotowując się do sprawdzianów. Biurko musi być na tyle duże, żeby pomieścić laptopa, książki i lampkę, ale nie może przytłaczać przestrzeni. Wybrałam model z szufladami po obu stronach, bo wiem, jak wiele drobiazgów trzeba schować: długopisy, kable, słuchawki. Nad blatem zawiesiłam półki na podręczniki i ozdoby, ale zostawiłam wolną ścianę nad monitorem. Ważne, żeby nie tworzyć wrażenia chaosu wizualnego.