Nie ukrywam, że początkowo bałam się, że kable i listwy będą szpecić. Kupiłam więc taśmy LED na baterie z pilotem, które można przyciąć na wymiar. Przykleiłam je pod parapetem, za telewizorem i na dolnej krawędzi łóżka. Żadnych widocznych przewodów, a efekt niesamowity – szczególnie gdy oglądam filmy w ciemności. Telewizor nie męczy oczu, bo wokół niego jest delikatna poświata. To rozwiązanie polecam każdemu, kto ma małe mieszkanie i chce je odmienić bez wzywania elektryka. Koszt?