<span style="font-weight: 900;">Na koniec mała refleksja z</span> praktyki. Wnętrza w stylu industrialnym najlepiej wyglądają, gdy nie są przesadzone. Jeden surowy element na pomieszczenie wystarczy. Reszta niech będzie miękka, ciepła, ludzka. Bo mieszkanie ma służyć, a nie być tłem do zdjęć. Kiedy klientka mówi mi, że w końcu chce wracać do domu, wiem, że dobrze zrobiłyśmy. I że ten beton, cegła i stal dostały duszę. To jest właśnie to, co kocham w tym stylu – prawda i funkcjonalność, bez udawania. I jeszcze jedno: zawsze zostawiam miejsce na chaos.