Nie zapomnij o odbiciach. Lustro lub szklana tafla na ścianie naprzeciw okna potrafi rozjaśnić kuchnię bardziej niż dodatkowa lampa. Postaw też na blacie kilka jasnych dodatków: deski, miski, czajnik. Ciemne akcesoria pochłaniają światło. Ustaw je tak, aby nie zasłaniały okna ani nie tworzyły cienia na blacie roboczym.<br>
<br>
<br>
<br>
Nie bez znaczenia jest też światło z zewnątrz. Latarnia za oknem albo reklama za szybą potrafią rozbudzić nad ranem. Warto zainwestować w rolety zaciemniające lub zasłony z grubej tkaniny — nie muszą być całkowicie czarne, wystarczy ograniczyć dopływ światła do minimum. Uwaga na tanie rozwiązania z cienkiej tkaniny: przepuszczają światło i wyglądają na zaciemniające tylko w dzień.<br>
<br>
<br>
<br>
Zimą skróć też wietrzenie pomieszczenia do kilku minut i w tym czasie przenieś klatkę do innego pokoju albo nakryj ją kocem. Nie zostawiaj chomika w pokoju, w którym otwierasz okno na oścież przy minusowej temperaturze. Jeśli zwierzę zaczyna być ospałe, je mniej i długo siedzi w gnieździe, najpierw sprawdź temperaturę, a potem dopiero szukaj innych przyczyn. W większości przypadków wystarczy przeniesienie klatki i grubsza ściółka, żeby chomik przeszedł zimę spokojnie, bez grzejnika i bez stresu.<br>
<br>
<br>
<br>
Drugi element to osłona klatki. Można owinąć boki i tył kocem albo matą z filcu, zostawiając otwarty przód i górę dla wentylacji. Klatki nie wolno oklejać szczelnie folią ani wkładać do zamkniętego pudełka — wilgoć i amoniak z moczu zrobią więcej szkody niż chłód. Jeśli klatka stoi na parapecie, przenieś ją natychmiast, nawet gdy kaloryfer jest ciepły: przy szybie temperatura spada w nocy o kilka stopni, a przeciąg od okna jest stały.<br>
<br>
<br>
<br>
Typowe błędy to stawianie klatki przy grzejniku i jednoczesne wychładzanie jej od okna, używanie elektrycznych mat grzewczych pod spodem oraz dokładanie waty. Wata owija się wokół łapek i zębów, a mata potrafi przypalić tworzywo i przegrzać zwierzę. Chomik nie potrzebuje ciepła z zewnątrz — potrzebuje stabilnej temperatury i suchego, osłoniętego miejsca. Wystarczy domek z grubymi ściankami, wypełniony sianem, ustawiony w kącie klatki z dala od wejścia.<br>
<br>
<br>
<br>
Zanim cokolwiek wystawisz na balkon, sprawdź prognozę i zabezpiecz to, co zostaje. Tkanina z włókien syntetycznych, z powłoką UV i hydrofobową, prana raz na sezon i przechowywana w suchym miejscu, posłuży kilka lat. Ta sama tkanina z bawełny, zostawiona na stałe, rozsypie się po jednym lecie. Różnica nie tkwi w cenie, ale w tym, jak o nią dbasz i co dokładnie kupujesz.<br>
<br>
<br>
<br>
<strong>Najbezpieczniejszy wybór to</strong> stonowane, chłodne barwy o niskim nasyceniu: złamana biel, jasny beż, chłodny szary, delikatny błękit. Ciepłe, intensywne kolory — czerwień, pomarańcz, mocny żółty — pobudzają układ nerwowy i lepiej zostawić je w kuchni lub salonie. Jeśli bardzo zależy na ciemniejszej ścianie, warto przeznaczyć na nią jedną powierzchnię za łóżkiem i zestawić z jasnymi pozostałymi. Typowy błąd to pomalowanie wszystkich czterech ścian na głęboki kolor i dołożenie do tego ciemnych mebli — wtedy wieczorem trzeba zapalać górne światło na pełnej mocy, żeby cokolwiek zobaczyć.<br>
<br>
<br>
<br>
Pierwsza zasada: żadnych zwisów. Żyrandol, lampa wisząca nad stołem czy długi kabel z żarówką obniżają pomieszczenie o każdy centymetr swojej długości. Zamień je na oprawy sufitowe o płaskim profilu albo na plafony wpuszczane w sufit. Jeśli lubisz efekt wiszącej lampy, wybierz taką, która kończy się tuż pod sufitem i ma szeroki, płaski klosz. Wtedy światło rozchodzi się po powierzchni, a nie w dół.<br>
<br>
<br>
<br>
Pierwszy krok to sprawdzenie temperatury w miejscu, gdzie faktycznie przebywa chomik, a nie tam, gdzie wisi termometr. Połóż zwykły termometr pokojowy na wysokości dna klatki i zostaw go na kilkanaście minut. Jeśli wskazuje mniej niż kilkanaście stopni, trzeba działać. Najprościej przenieść klatkę na szafkę lub stolik w środku pokoju, z dala od okien, drzwi balkonowych i ścian zewnętrznych. Odległość od podłogi robi więcej niż dodatkowy grzejnik.<br>
<br>
<br>
<br>
Ostatnia rzecz, o której większość zapomina: diody w sprzęcie elektronicznym. Ładowarka, telewizor w trybie czuwania, zegarek z podświetleniem — każda z nich świeci przez całą noc. Zielone i niebieskie diody są szczególnie aktywizujące. Warto zakleić je taśmą albo wypiąć urządzenia z prądu na noc. To drobiazg, ale w sypialni właśnie od drobiazgów zależy, czy organizm dostanie sygnał, że można spać.<br>
<br>
<br>
<br>
Zacznij od odbicia światła od sufitu. W ciemnych wnętrzach sufit powinien być biały, matowy, bez ozdób. Ściany w kolorze złamanej bieli lub jasnego beżu. Ciemny blat, ciemne fronty i ciemna podłoga w małej kuchni z małym oknem to najczęstszy błąd. Jeśli nie chcesz wymieniać mebli, oklej fronty jasną folią lub pomaluj je farbą przeznaczoną do mebli. Zyskasz więcej niż po dołożeniu kolejnej lampy.