Długość to drugi po kroju czynnik, który decyduje o efekcie. Nogawka powinna kończyć się tam, gdzie zaczyna się but — nie piętrzyć się na nim i nie kończyć w połowie łydki, bo to skraca nogi. Jeśli nosisz spodnie do obuwia na obcasie, przymierzaj je właśnie w nim. Przy niskim wzroście wybieraj jednolity kolor od pasa do buta — to najprostszy sposób na optyczne wydłużenie sylwetki.<br>
<br>
<br>
<br>
Trzeci element to ściany i sufit. Goła ściana odbija dźwięk jak lustro. Zasłony z grubej tkaniny, obraz na płótnie, półka z książkami albo panel akustyczny w rogu pomieszczenia rozbijają falę i skracają pogłos. Typowy błąd to wieszanie samych cienkich firan, które przepuszczają dźwięk. Drugi błąd to stawianie dużej rośliny tuż przy stole – liście tłumią niewiele, a doniczka zajmuje miejsce i przewraca się przy potrąceniu.<br>
<br>
<br>
<br>
Legginsy wyglądają dobrze tylko wtedy, gdy dobrze leżą. Zbyt cienki materiał prześwituje przy każdym ruchu, a zbyt gruby tworzy fałdy na brzuchu i kolanach. Zanim kupisz kolejną parę, sprawdź dwie rzeczy: skład i gramaturę. Do codziennego noszenia nadaje się dzianina z dodatkiem elastanu, która po rozciągnięciu wraca do kształtu i nie odkształca się na pośladkach. Tkanina powinna być na tyle kryjąca, żeby po naciągnięciu na dłoń nie było widać skóry.<br>
<br>
<br>
<br>
Nie kupuj tkanin, które nie mają wzmocnionych krawędzi i solidnych szwów. To właśnie na szwach zaczyna się rozpadanie: woda wnika w nitki, a słońce je kruszy. Jeśli kupujesz gotowe osłony, sprawdź, czy mają obszyte brzegi i metalowe oczka zamiast plastikowych – te ostatnie pękają po jednym sezonie. Do mocowania używaj linek elastycznych lub opasek, które nie chłoną wody, a nie sznurków bawełnianych.<br>
<br>
<br>
<br>
Spodnie potrafią zrobić dla sylwetki więcej niż niejeden trening. Zły krój spłaszcza pośladki, skraca nogi albo podkreśla brzuch. Dobry potrafi wyszczuplić, wydłużyć i zrównoważyć proporcje. Rzecz w tym, że nie ma jednego uniwersalnego modelu — liczy się dopasowanie do budowy ciała, a nie do rozmiaru na metce.<br>
<br>
<br>
<br>
Materiał góry kontrastuj z materiałem legginsów. Do matowych, gładkich legginsów pasuje dzianina, wełna, jeans. Do legginsów z połyskiem wybieraj górę matową i prostą. Unikaj łączenia dwóch błyszczących tkanin, bo wygląda to tanio. Kolory: ciemne legginsy (czarne, granatowe, grafitowe) łącz z jaśniejszą górą, a jasne legginsy — z ciemniejszą. Wzór zostaw tylko na jednej części stroju.<br>
<br>
<br>
<br>
Największy błąd to kupowanie legginsów o jeden rozmiar za małych. Wtedy materiał naciąga się maksymalnie, a szwy się rozchodzą. Lepiej wybrać rozmiar zgodny z tabelą producenta i zwrócić uwagę na szerokość pasa. Wysoki pas, sięgający pępka lub wyżej, stabilizuje sylwetkę i nie zsuwa się podczas chodzenia. Niski pas sprawdza się tylko przy bardzo dopasowanej górze, która go zasłania.<br>
<br>
<br>
<br>
Buty zmieniają charakter całości. Sportowe sneakersy pasują do bluzy i kurtki puchowej. Botki lub loafersy dodają elegancji, jeśli góra jest dłuższa i stonowana. Nie noś legginsów do balerinek ani sandałów na obcasie, bo proporcje się rozjeżdżają. Pamiętaj też o bieliźnie — bezszwowe majtki w kolorze zbliżonym do skóry lub legginsów to podstawa. Ciemne legginsy i białe majtki to najczęstszy wizualny błąd.<br>
<br>
<br>
<br>
Umyj to, co zbiera tłuszcz, zanim zapach zdąży wyschną<br>
<br>
<br>
<br>
Na koniec: sprawdź, czy legginsy nie prześwitują w świetle dziennym, czy szew w kroku nie jest zbyt gruby i czy gumka w pasie nie odciska się pod ubraniem. Jeśli tak — zmień model. Dobrze dobrane legginsy służą latami, a źle dobrane leżą w szafie, bo wstyd w nich wyjść. Codzienny zestaw ma być wygodny i spójny, nie wymyślny.<br>
<br>
<br>
<br>
<span style="font-weight: 900;">Jak zestawiać legginsy z</span> górą, żeby wyglądać dobrze, a nie byle jak Klucz leży w proporcjach i fakturach. Do obcisłych legginsów nie zakładaj obcisłej koszulki, bo całość robi się zbyt „treningowa". Wybierz górę luźniejszą: obszerny sweter, koszulę oversize, bluzę do połowy uda. Jeśli lubisz dopasowany top, narzuć na niego dłuższy kardigan albo kurtkę sięgającą bioder. Wtedy sylwetka nie przypomina stroju do siłowni.<br>
<br>
<br>
<br>
Przy figurze prostokątnej, bez wyraźnej talii, warto stworzyć złudzenie proporcji. Spodnie z podwyższonym stanem i lekko zwężane ku dołowi pomagają zaznaczyć linię talii. Pasek w tym samym kolorze co spodnie nie przetnie sylwetki. Unikaj niskiego stanu i bardzo szerokich nogawek — spłaszczają figurę i pozbawiają ją kształtu.<br>
<br>
<br>
<br>
Zacznij od ustalenia, gdzie masz najszerszy punkt w okolicy bioder i ud. Jeśli to biodra, szukaj spodni, które nie rozciągają się dodatkowo w tym miejscu. Jeśli to uda — wybieraj tkaniny z niewielkim dodatkiem elastanu, ale nie takie, które po godzinie noszenia zamieniają się w legginsy. Zbyt rozciągliwy materiał zawsze obnaży mankamenty, zamiast je ukryć.