Pranie wełny w pralce: program do wełny to nie wszystko

Osobna pułapka to pranie w occie ubrań z elastanem, lycrą i gumowymi wstawkami. Kwas osłabia włókna elastyczne, przez co ubrania tracą kształt i szybciej się przecierają. Podobnie dzieje się z tkaninami barwionymi metodą reaktywną — ocet może wypłukać kolor, zwłaszcza w wyższych temperaturach. Zamiast polegać na jednym środku, lepiej używać octu punktowo, do czyszczenia pralki raz na kilka miesięcy, a nie do każdego cyklu.<br> <br> <br> <br> Czego lepiej nie robić? Nie pierz pierza w pralce automatycznej, jeśli nie masz pewności co do zszycia i jakości tkaniny. Nie używaj pary ani prasowania. Nie zostawiaj mokrej kołdry zwiniętej w kąpieli — pleśń w wypełnieniu jest praktycznie nie do usunięcia. Nie dosypuj nowego pierza do starego, jeśli ten ma oznaki pleśni albo nieprzyjemny zapach, bo problem wróci. I nie próbuj odplamiać silnymi środkami, które zostawiają tłuste ślady — lepiej oddać taki element do profesjonalnego czyszczenia.<br> <br> <br> <br> Najczęstsze błędy to zostawianie octu na uszczelce na całą noc oraz łączenie go z wybielaczem chlorowym. Taka mieszanka wydziela szkodliwe opary, a długotrwałe działanie kwasu powoduje twardnienie i pękanie gumy. Nie wlewaj octu do zbiornika na proszek, jeśli pralka ma stalowe elementy w tym obiegu — kwas przyspiesza korozję. Nie używaj octu esencjonalnego bez rozcieńczenia i nie wcieraj go w uszczelkę drucianą szczotką.<br> <br> <br> <br> Typowe błędy, które popełniają nawet doświadczeni użytkownicy: wrzucenie wełny razem z bawełną lub syntetykami (różne programy i ryzyko zaczepów), użycie zbyt dużej ilości detergentu (piana nie wypłucze się, a pozostałości drażnią skórę), a także suszenie w suszarce bębnowej — nawet na najniższej temperaturze. Suszarka to wróg wełny numer jeden. Po praniu wyjmij rzecz od razu, delikatnie rozłóż na płasko na ręczniku i nadaj kształt. Nie wykręcaj, nie wycieraj energicznie.<br> <br> <br> <br> Osobna sprawa to częstotliwość prania. Wełna ma właściwości samooczyszczające i nie wymaga prania po każdym założeniu. Jeśli sweter nie jest zabrudzony, wystarczy przewietrzyć go na zewnątrz. Plamy usuń miejscowo letnią wodą z łagodnym mydłem, a nie całym praniem. Im rzadziej pierzesz wełnę w pralce, tym dłużej zachowa kształt.<br> <br> <br> <br> Wirowanie to najbardziej niszczący etap prania. Woda wypychana z tkaniny przez siłę odśrodkową rozciąga włókna, a im wyższe obroty, tym większe naprężenia. Granica, po której tkanina zaczyna tracić kształt, nie jest jedną liczbą — zależy od rodzaju materiału, konstrukcji splotu i tego, jak bardzo ubranie jest mokre. Dla delikatnych tkanin krytyczne jest już 600–800 obrotów na minutę. Bawełna i syntetyki wytrzymują 1200–1400, ale i one po setkach takich cykli się odkształcają.<br> <br> <br> <br> <b>Największym błędem jest</b> <span style="font-weight: 700;">wirowanie wszystkiego na</span> maksymalnych obrotach, bo „szybciej wyschnie". Pranie w pralce automatycznej często kończy się wirowaniem 1400 obr./min, a to wartość bezpieczna tylko dla ręczników, pościeli i grubych dżinsów. Cienka bawełna, koszulki z nadrukiem, dzianiny i tkaniny z elastanem tracą wtedy swój pierwotny obrys — wydłużają się, skręcają szwy, a kołnierzyki i mankiety zaczynają falować. Efektu nie da się cofnąć przez prasowanie, bo włókna zostały trwale rozciągnięte.<br> <br> <br> <br> Co faktycznie robi program do wełny i kiedy zawodzi Typowy program do wełny pierze w temperaturze 30 stopni, z minimalnym wsadem i bardzo krótkim wirowaniem albo wcale. To za mało, gdy pralka ma pełny bęben – wtedy ubrania ocierają się o siebie i filcują. Wsad nie powinien przekraczać jednej trzeciej pojemności bębna, a najlepiej prać pojedynczo rzeczy, które mogą się odkształcić. Drugi problem to płyn do prania: zwykły proszek i płyn z enzymami rozkładają białka wełny, przez co włókno sztywnieje i traci sprężystość. Trzeba użyć środka przeznaczonego do wełny i jedwabiu, najlepiej w płynie, i nie przekraczać dawki podanej na opakowaniu. Płyn do płukania też odpada – osadza się na włóknach i powoduje, że wełna traci właściwości.<br> <br> <br> <br> Jeśli zależy na zachowaniu kształtu, najlepszym rozwiązaniem jest wirowanie w dwóch etapach: najpierw 600 obrotów przez kilka minut, potem przerwa i dopiero ewentualne 800–1000, ale tylko dla rzeczy, które to wytrzymają. Ubrania z wełny, jedwabiu, wiskozy i delikatnych dzianin najlepiej wirować na 400–600 obrotów, a potem suszyć na płasko. Koszulki bawełniane wytrzymają 800, ręczniki i pościel 1200–1400. Nie ma jednej bezpiecznej wartości dla wszystkich — jest tylko świadome dopasowanie obrotów do materiału, który akurat wyjmujesz z pralki.<br> <br> <br> <br> Program do wełny w pralce istnieje po to, żeby ułatwić życie, ale sam jego wybór nie gwarantuje, że sweter wyjdzie z bębna w takim stanie, w jakim do niego trafił. Najczęstszy błąd to założenie, że skoro jest osobny tryb, to można do niego wrzucić wszystko, co ma metkę z symbolem wełny. W praktyce liczy się jeszcze skład włókna, sposób wykończenia dzianiny i to, czy ubranie było wcześniej prane w pralce.<img src="https://www.freepixels.com/class=" style="max-width:440px;float:right;padding:10px 0px 10px 10px;border:0px;">