Pranie, które usuwa zapach, a nie tylko go masku<br>
<br>
<br>
<br>
Miska z wodą to pranie. Jedna kreska pod nią oznacza pranie delikatne, dwie — bardzo delikatne. Jeśli w misce jest liczba, to maksymalna temperatura wody. Brak liczby nie znaczy „obojętnie jaka" — przyjmuje się wtedy pranie w temperaturze do 40 stopni, chyba że etykieta mówi inaczej. Dłoń zanurzona w misce oznacza pranie ręczne, zwykle w wodzie o temperaturze do 40 stopni, bez wykręcania. Miska przekreślona to zakaz prania — tkanina nadaje się tylko do czyszczenia chemicznego albo w ogóle do niczego poza noszeniem.<br>
<br>
<br>
<br>
Żelazko działa podobnie jak kółko w kwadracie: liczba kropek określa temperaturę. Jedna kropka to niska temperatura, dwie — średnia, trzy — wysoka. Żelazko przekreślone oznacza, że tkaniny nie wolno prasować wcale. Osobny symbol to żelazko z kropkami i przekreśloną linią pod spodem — wtedy nie wolno prasować parą. Typowy błąd to prasowanie na wysokiej temperaturze tkanin z domieszką elastanu czy poliestru; zamiast wygładzić, można je przypalić i zniszczyć na stałe.<br>
<br>
<br>
<br>
Pranie ręczne, które faktycznie działa Najbezpieczniejszy sposób to pranie ręczne w wannie lub dużej balii. Napełnij ją letnią wodą — nie gorącą, bo białko w pierzu ścina się i zapach zostaje. Dodaj łagodny płyn do prania wełny lub delikatnych tkanin, bez wybielacza i bez enzymów. Włóż poduszkę i ugniataj ją dłońmi jak ciasto, przez kilka minut, aż woda wsiąknie w środek. Nie wykręcaj i nie wycieraj — to najczęstszy powód późniejszego zbicia. Potem wypłucz w czystej wodzie o tej samej temperaturze, powtarzając ugniatanie. Zmieniaj wodę, aż przestanie się pienić.<br>
<br>
<br>
<br>
Tradycyjny sposób suszenia z jednoczesnym rozbijaniem polega na tym, że co jakiś czas uderzasz poduszką o własne kolano albo strzepujesz ją jak kołdrę. To rozluźnia zbite pierze i przywraca puszystość. Możesz też użyć suszarki z chłodnym nawiewem, ale trzymaj ją z odległości i nie nagrzewaj wypełnienia. Jeśli po wyschnięciu poduszka nadal jest zbita, rozetnij delikatnie szew, wyjmij pierze, rozdziel je palcami nad miską i wsyp z powrotem. To pracochłonne, ale ratuje wkład.<br>
<br>
<br>
<br>
Co zrobić, gdy 93 powtarza się mimo popraw<br>
<br>
<br>
<br>
Odsączanie rób przez delikatne ściśnięcie, a nie skręcanie. Połóż poduszkę na ręczniku, zwiń go razem z nią w rulon i dociśnij kolanem, żeby woda odeszła. Potem rozluźnij i powtórz z suchym ręcznikiem. Susz na płasko, na stelażu lub na suszarce rozłożonej poziomo, w przewiewnym miejscu, z dala od kaloryfera i słońca. Poduszka musi wyschnąć całkowicie — nawet lekko wilgotny środek zacznie pleśnieć i śmierdzieć w ciągu kilku dni.<br>
<br>
<br>
<br>
Praktyczna zasada jest prosta: im delikatniejsza tkanina, tym rzadziej sięgaj po płyn. Przy praniu codziennym użyj go co drugie lub co trzecie pranie, a przy ręcznikach i bieliźnie — wcale. Zawsze wybieraj program z dodatkowym płukaniem. Jeśli pralka ma funkcję „woda plus" lub „dodatkowe płukanie", włącz ją przy każdym praniu z płynem. To najskuteczniejszy sposób, by pozbyć się resztek preparatu z włókien. Pamiętaj też, by nie łączyć płynu z proszkiem w tej samej przegródce — ich składniki mogą się zważyć i osadzić na tkaninie.<br>
<br>
<br>
<br>
Jeśli zauważysz, że ubrania po praniu są sztywne, pokryte jakby tłustą warstwą albo mają zmniejszoną chłonność, zrób pranie naprawcze. Wypierz rzeczy w samym proszku lub płynie do delikatnych tkanin, bez dodatków zmiękczających, w temperaturze zalecanej na metce, z podwójnym płukaniem. Przy uporczywym osadzie pomocne bywa moczenie w wodzie z octem przez pół godziny przed praniem. Nie sięgaj po wybielacz ani silne odplamiacze, bo pogorszą stan włókien. Delikatne tkaniny najlepiej suszyć na płasko, z dala od bezpośredniego słońca i kaloryfera.<br>
<br>
<br>
<br>
Symbol na metce to nie ozdoba. Każdy z nich ma konkretne znaczenie i określa, co wolno zrobić z tkaniną, a czego lepiej nie próbować. Największy problem pojawia się, gdy ktoś interpretuje je po swojemu — na przykład uznaje miskę z wodą za zgodę na pranie w dowolnej temperaturze. Tymczasem liczba wpisana w miskę jest tu kluczowa i przesądza o wszystkim.<br>
<br>
<br>
<br>
Zapach potu usuwa się inaczej niż plamę. Nie wystarczy spryskać marynarki perfumami, bo to tylko maskuje problem i często pogarsza sytuację. Skuteczniejsze jest zawieszenie sztuki w przewiewnym miejscu na kilka godzin, najlepiej na zewnątrz, ale poza bezpośrednim słońcem. Dobrze działa też para wodna: powieś marynarkę w łazience po gorącym prysznicu, a potem wygładź dłonią lub delikatną szczotką. Para zabija część bakterii odpowiedzialnych za zapach i prostuje zagięcia.<br>
<br>
<br>
<br>
Pierzyna, która zaczyna nieprzyjemnie pachnieć, zbiera kurz i traci puszystość, zwykle nadaje się do prania. Problem pojawia się, gdy ktoś wrzuca ją do pralki bez przygotowania i po godzinie ma w bębnie zbity, mokry kluch, który śmierdzi jeszcze gorzej niż przed praniem. Da się tego uniknąć, jeśli najpierw sprawdzisz kilka rzeczy i wybierzesz właściwy sposób.