5 sposobów na sweter, który zalatuje wilgocią i stęchlizną

Od czego zacząć, gdy sweter już śmierdzi Najpierw przewietrz sweter na zewnątrz, w cieniu i w przewiewie, przez kilka godzin. Słońce nie jest wskazane, bo może odbarwić wełnę, ale ruch powietrza usunie część lotnych związków. Jeśli zapach nie zniknie, namocz sweter w chłodnej wodzie z dodatkiem octu — około pół szklanki na miskę. Ocet jest kwaśny, więc neutralizuje zasadowe związki odpowiedzialne za zapach. Nie zostawiaj go jednak na dłużej niż 30 minut, bo może uszkodzić włókna białkowe, zwłaszcza wełnę i jedwab.<br> <br> <br> <br> Jak suszyć i czym się wspomaga<br> <br> <br> <br> <img src="https://i.ytimg.com/vi/CRARB9kXek8/hq720.jpg" alt="Oświetlenie szynowe czarne w salonie - INSPIRACJA" style="max-width:440px;float:left;padding:10px 10px 10px 0px;border:0px;">Zasada jest prosta: każdy z tych materiałów pierz oddzielnie, w niskiej temperaturze, bez zmiękczacza i bez suszarki. Jeśli nie masz czasu na sortowanie, użyj worków ochronnych i programu delikatnego — to minimum, które uratuje tkaninę przed najgorszym. Lepiej poświęcić kilka minut na przygotowanie prania niż później szukać sposobu na odratowanie zniszczonej rzeczy.<br> <br> <br> <br> Plecionka, mikrofibra i żakard to trzy zupełnie różne konstrukcje tkanin, a mimo to wiele osób wrzuca je do jednego kosza z praniem. Efekt bywa przewidywalny: plecionka się rozciąga, mikrofibra traci właściwości, a żakard łapie zaciągnięcia. Zanim więc wrzucisz cokolwiek do pralki, sprawdź, z czym naprawdę masz do czynienia.<br> <br> <br> <br> Żakard to tkanina wzorzysta, tkana na specjalnych krosnach, gdzie wzór powstaje z przeplotu nici — nie jest nadrukowany. Najczęstszy błąd to pranie żakardu razem z zamkami, guzikami i rzepami. Wystarczy jedno zaczepienie, by wyciągnąć nitkę i zniszczyć wzór nie do naprawienia. Żakard pierz na lewej stronie, w worku, w 30 stopniach, z minimalnym wirowaniem. Nie wykręcaj go ręcznie — rozciągniesz splot. Po praniu układaj go płasko na ręczniku, formując kształt dłońmi, i pozostaw do wyschnięcia z dala od słońca.<br> <br> <br> <br> Wspólny błąd wszystkich trzech materiałów to zbyt duża ilość detergentu. Nadmiar piany nie wypłukuje się w krótkim programie, osadza się w splocie i sprawia, że tkanina sztywnieje albo zaczyna nieprzyjemnie pachnieć. Druga pułapka to łączenie ich z bawełną i dżinsem, które w praniu pylą i mechanicznie ścierają delikatniejsze sploty. Trzecia — suszenie w wysokiej temperaturze, które dla plecionki i mikrofibry jest wyrokiem.<br> <br> <br> <br> Plecionka to tkanina o otwartej, ażurowej strukturze, często z dodatkiem elastanu. W praniu największym wrogiem jest dla niej temperatura i mechaniczne tarcie. Ustaw program delikatny lub ręczny, temperaturę do 30 stopni, wirowanie najwyżej 600 obrotów. Nie używaj płynów zmiękczających, bo osiadają w oczkach splotu i sztywnieją. Plecionkę pierz w worku ochronnym, wywróconą na lewą stronę, i nigdy nie susz jej w suszarce bębnowej — ciepło rozluźnia elastan i tkanina traci kształt.<br> <br> <br> <br> Po każdym czyszczeniu przetrzyj uszczelkę wilgotną szmatką i pozostaw drzwiczki otwarte do wyschnięcia. Rób to raz w miesiącu, a pralka nie będzie wymagała interwencji serwisu. Jeśli po kilku zabiegach guma jest lepka, popękana albo odpada od bębna, ocet nie pomoże — uszczelkę trzeba wymienić. Zapach octu w pralce utrzymuje się zwykle kilka godzin; przewietrzenie łazienki załatwia sprawę.<br> <br> <br> <br> Stęchły zapach z bębna pralki to najczęściej efekt namnażania się bakterii i grzybów w resztkach wody, proszku i tkanek, które osiadły na uszczelce, w rurach i pod bębnem. Zanim sięgniesz po odświeżacze, sprawdź, czy pralka nie stoi w wilgotnym pomieszczeniu i czy drzwiczki są domykane po każdym praniu. To dwa najczęstsze źródła problemu.<br> <br> <br> <br> Zapobieganie jest prostsze niż usuwanie. Przechowuj sweter w bawełnianym worku lub poszewce, nie w folii i nie w plastikowym pudełku. Do szafy wrzuć pochłaniacz wilgoci albo woreczek z suchym ryżem lub kredą — one wiążą nadmiar pary. Co jakiś czas przewietrz szafę i sprawdź, czy ściany nie są wilgotne. Jeśli problem wraca mimo tych zabiegów, sprawdź wentylację w mieszkaniu — często źródłem jest brak przepływu powietrza, a nie sam sweter.<br> <br> <br> <br> Unikaj typowych błędów: nie zostawiaj prania w bębnie na noc, nie dolewaj płynu do prania ponad miarę i nie używaj wyłącznie niskich temperatur. Proszek w nadmiarze nie wypłukuje się i staje się pożywką dla mikroorganizmów. Pranie w 30°C przez wiele tygodni z rzędu również sprzyja osadom — raz na jakiś czas nastaw program 60°C lub 90°C z niewielką ilością detergentu.<br> <br> <br> <br> <span style="font-weight: bold;">Suszenie to najważniejszy</span> etap. Rozłóż sweter na płasko, na przewiewnej powierzchni, najlepiej na suszarce z siatką, w pomieszczeniu z dobrą cyrkulacją powietrza. Nie susz na kaloryferze ani w łazience bez wentylacji. Wilgotne, ciepłe środowisko to idealne warunki dla pleśni. Jeśli w ciągu 24 godzin sweter nie jest całkowicie suchy, powtórz płukanie — razem z octem — bo woda mogła zostać w głębi włókien.<br> <br> <br> <br> Mikrofibra i żakard: dwa różne powody, dla których pranie idzie źle Mikrofibra to drobne włókna poliestrowe lub poliamidowe, które działają jak magnes na tłuszcz i kurz. Problem w tym, że tłuszcz z innych ubrań przenosi się na nią i zatyka przestrzenie między włóknami. Pierz mikrofibrę osobno, w niskiej temperaturze, bez płynów zmiękczających i bez proszków z enzymami. Jeśli chcesz ją odświeżyć po zabrudzeniu olejkiem, dodaj łyżkę octu do płukania — rozpuści tłuszcz bez uszkadzania włókien. Susz ją na powietrzu, z dala od kaloryfera, bo wysoka temperatura trwale deformuje mikrowłókna.