Szanuj światło i linie. Jasne fronty i otwarte półki nie zagracają optycznie, ale otwarte półki trzeba realnie zapełnić — jeśli nie masz estetycznych przedmiotów, lepszym wyborem będą drzwi bez uchwytów lub z uchwytem wpuszczanym. Moduły podciągnij do sufitu, jeśli wysokość na to pozwala; przestrzeń nad szafą zbiera kurz i wizualnie obniża pomieszczenie. Przy niskim suficie wybierz system o niższej wysokości korpusu, zamiast docinać gotowe elementy — cięcie płyty melaminowanej bez zabezpieczenia krawędzi kończy się pęcznieniem po pierwszym kontakcie z wilgocią.<br>
<br>
<br>
<br>
Kuweta, która nie śmierdzi i nie rozsypuje żwirku Kuweta powinna być większa niż długość kota bez ogona – minimum półtora długości ciała. Otwarta, z wysokimi bokami, jest łatwiejsza w czyszczeniu niż zamknięta i rzadziej powoduje niechęć do wchodzenia. Żwirek wybieraj taki, który się nie kurzy i nie przykleja do łapek – bentonitowy zbrylający się sprawdza się dobrze, ale tylko jeśli kot go akceptuje. Codziennie wybieraj grudki, raz w tygodniu wymień cały żwirek i umyj kuwetę łagodnym środkiem bez zapachu. Nie używaj środków z amoniakiem, bo to wzmacnia zapach moczu i zniechęca kota.<br>
<br>
<br>
<br>
Przed zakupem policz, ile gniazd i włączników wymieniasz, i dodaj zapas na jeden element. W blokach puszki są często zatynkowane i po wyjęciu starego osprzętu okazuje się, że zaczepy są złamane albo puszka jest za płytka. Nowy osprzęt musi się zmieścić razem z przewodami — w starych puszkach głębokości 40 mm bywa ciasno, zwłaszcza przy gniazdach z klapką. Jeśli puszka jest uszkodzona, wymień ją na nową, zanim włożysz osprzęt.<br>
<br>
<br>
<br>
Największe pieniądze w remoncie łazienki w bloku nie znikają na płytkach czy armaturze, tylko na robociźnie i na poprawianiu własnych błędów. Zanim cokolwiek zamówisz, zmierz pomieszczenie i zapisz wymiary na kartce. Wielu ludzi kupuje materiał „na oko", potem brakuje kilku płytek, a dokupienie z innej partii oznacza różnicę odcieni. W bloku dochodzi problem małych pomieszczeń: każdy centymetr przesunięcia instalacji to dodatkowa robota, której nikt nie wycenił.<br>
<br>
<br>
<br>
Jeśli w puszce jest przewód ochronny, przewody są miedziane, a obwód zabezpieczony różnicówką, wymianę osprzętu można zrobić samodzielnie. W każdym innym przypadku — aluminium, brak uziemienia, ślady nadpalenia, instalacja bez różnicówki — trzeba wezwać elektryka z uprawnieniami. Nie chodzi o paragrafy, tylko o to, że te trzy warunki decydują, czy nowe gniazdko będzie bezpieczne, czy tylko ładnie wyglądało.<br>
<br>
<br>
<br>
Reasumując: taniej nie znaczy gorzej. Trzymaj się zasady „nie ruszaj tego, co sprawne", planuj instalacje przed materiałem i kupuj z możliwością zwrotu. Dzięki temu obniżysz rachunek, nie obniżając jakości wykończenia.<br>
<br>
<br>
<br>
Koszt wymiany w bloku zależy od trzech rzeczy: liczby punktów, stanu instalacji i tego, czy robisz to sam, czy z elektrykiem. Jeśli instalacja jest trójprzewodowa i puszki są w porządku, wymiana gniazda to kilkanaście minut na punkt. Jeśli brakuje przewodu ochronnego albo puszki są zatynkowane, robota się wydłuża i trzeba doliczyć materiał na nowe przewody oraz czas na ich przeciągnięcie. Nie zakładaj z góry, że wymiana ośmiu gniazd zamknie się w jednym dniu — w starym bloku zawsze wyjdzie coś, czego nie było widać pod tynkiem.<br>
<br>
<br>
<br>
Kącik dla kota w mieszkaniu musi spełniać trzy warunki: być przewidywalny dla zwierzęcia, łatwy w utrzymaniu i możliwie mało widoczny dla domowników. Zaczyna się od wyboru miejsca. Kuweta nie może stać przy misce z jedzeniem ani na przejściu – koty nie załatwiają się tam, gdzie jedzą, a hałas i ruch ich stresują. Najlepiej sprawdza się spokątny kąt w łazience lub przedpokoju, z dala od pralki i zmywarki. Jeśli w domu jest więcej niż jeden kot, liczba kuwet powinna wynosić liczba kotów plus jedna.<br>
<br>
<br>
<br>
Demontaż zaczyna się od odcięcia uszczelnienia między parapetem a ramą okna nożem lub cienkim dłutem. Stary parapet najczęściej siedzi na zaprawie cementowej albo kleju — trzeba go podważyć łomem, podkładając deskę, żeby nie uszkodzić tynku. Po wyjęciu elementu usuwa się resztki zaprawy, pył i luźne fragmenty muru. Wnękę warto zagruntować i sprawdzić poziomnicą, czy podłoże jest równe. Jeśli są ubytki, uzupełnia się je zaprawą naprawczą i czeka, aż wyschnie. Typowy błąd to montaż nowego parapetu na nierównym podłożu — wtedy element pracuje, pęka przy krawędzi i odchodzi od ściany. Drugi częsty problem to brak izolacji pod parapetem, przez co zimne powietrze z wnęki przechodzi do pomieszczenia.<br>
<br>
<br>
<br>
Nie wyburzaj tego, co działa. Stara wylewka, jeśli jest równa i nie ma pęknięć, nadaje się pod płytki bez skuwania. Podobnie z tynkami — drobne krzywizny wyrównasz klejem w trakcie układania, zamiast płacić za pełne gładzie. Sprawdź jedynie wilgotność podłoża i czy nie odchodzi od ściany. Skuwanie zdrowego podłoża to typowy błąd, który podnosi koszt o kilka dni pracy i wywóz gruzu.