Drugi filar to wentylacja wewnątrz klatki. Jeśli używasz klatki z pełnym dachem lub plastikowym kufrem, powietrze nie ma jak uciec z dołu. Zdejmij górną pokrywę na czas sprzątania i zostaw odkrytą na kilkanaście minut. W klatkach z kratką zadbaj, by kratka nie była zasłonięta kocem, ręcznikiem ani ozdobnymi osłonkami na całej powierzchni. Zasłonięta jedna ściana to jeszcze nie problem, ale trzy lub cztery to już duszna puszka. Materiały, które zatrzymują wilgoć — mokre trociny, mokry ręcznik pod klatką, stary karton nasiąknięty moczem — wymień od razu, bo to one są źródłem zapachu, a nie brak okna.<br>
<br>
<br>
<br>
Białko zwierzęce jest potrzebne, ale w małych ilościach. Dwa–trzy razy w tygodniu podaj kawałek ugotowanego jajka, larwę mącznika albo niewielki fragment chudego mięsa. Warzywa, takie jak marchew, brokuł, ogórek czy papryka, dodawaj codziennie, ale w kawałkach wielkości łepka od szpilki. Świeże jedzenie wyjmuj po kilku godzinach, bo w ciepłym pomieszczeniu szybko się psuje i może zaszkodzić.<br>
<br>
<br>
<br>
<img src="https://www.freepixels.com/class=" style="max-width:450px;float:left;padding:10px 10px 10px 0px;border:0px;">W mieszkaniu, w którym często są goście, warto wprowadzić kilka zasad dla domowników. Klatka stoi poza ciągiem komunikacyjnym, w pomieszczeniu, do którego goście nie wchodzą bez potrzeby. Drzwi do tego pokoju są zamykane, gdy trwa spotkanie. Wieczorne rytuały — karmienie, wymiana ściółki, krótkie wyjęcie na ręce — odbywają się niezależnie od liczby osób w domu. Jeśli goście zostają na noc, przenieś klatkę wcześniej, a nie w trakcie hałasu. Nagła zmiana miejsca w środku imprezy jest gorsza niż stałe, spokojne otoczenie.<br>
<br>
<br>
<br>
Jak wybrać i przygotować pias<br>
<br>
<br>
<br>
Na koniec: sprawdź, czy problem nie leży w pokoju, a nie w klatce. Zbyt szczelne drzwi i okna to nie powód, by rezygnować z wentylacji — wystarczy krótki przeciąg między pomieszczeniami i odsłonięcie kratek. Jeśli po tych zmianach nadal czujesz ostry zapach amoniaku przy klatce, skróć częstotliwość wymiany podłoża i zmniejsz wilgotność w pomieszczeniu, np. ograniczając parowanie prania w tym samym pokoju. Chomik potrzebuje suchego, chłodnego powietrza bez przeciągu — nie perfum ani klimatyzacji skierowanej na klatkę.<br>
<br>
<br>
<br>
Do zmiany zachowania podchodź etapami. Najpierw przez kilka dni podawaj przysmak na płaskiej dłoni, nie zamykając ręki i nie chwytając zwierzęcia. Potem pozwól chomikowi wejść na rękę po jedzenie i zejść, kiedy sam zechce. Dopiero później podnoś go na chwilę, nisko nad podłożem, tak by mógł w każdej chwili wrócić do klatki. Jeśli ugryzie — nie krzycz i nie potrząsaj ręką, bo to utrwala lęk. Odłóż go spokojnie i następnego dnia zacznij od krótszego kontaktu.<br>
<br>
<br>
<br>
Przewiew nad chomikiem, nie na chomiku Kluczowa zasada: powietrze ma wymieniać się nad zwierzakiem i wokół klatki, a nie wiać bezpośrednio na niego. Ustaw klatkę tak, by z jednej strony była ściana lub mebel, a z drugiej otwarta przestrzeń do pokoju. Odległość od kaloryfera, grzejnika i parapetu powinna wynosić minimum pół metra — ciepło wypycha wilgoć w górę, ale przy samej klatce tworzy poduszkę duszącego powietrza. Jeśli klatka stoi w kącie między dwiema ścianami, odsuń ją o kilkanaście centymetrów od obu. Powietrze musi mieć gdzie krążyć.<br>
<br>
<br>
<br>
Kluczowa jest też klatka. Za mała, zbyt jasna, stojąca przy głośnym telewizorze albo w przeciągu, wywołuje stały stres. Chomik potrzebuje kryjówki, głębokiego podłoża do kopania i miejsca na kołowrotek o odpowiedniej średnicy, by biegł bez wyginania grzbietu. Sprzątanie całej klatki naraz, z wywalaniem zapachowych śladów, to dla niego katastrofa. Lepiej wymieniać część podłoża, zostawiając stare fragmenty, żeby zapach domu pozostał.<br>
<br>
<br>
<br>
Podłoże to najczęściej pomijany element. Trociny z drzew iglastych drażnią drogi oddechowe, podobnie jak pyły z piasku dla kotów. Sprawdzi się wiór osikowy, konopie lub papierowy granulat, warstwą 10–15 cm, żeby chomik mógł kopać tunele. Do tego dochodzi piasek do kąpieli — nie zwykły piasek budowlany, ale drobny piasek dla gryzoni, który nie pyli i nie zbryla się w żołądku. Wysypuje się go do płytkiej miski kilka razy w tygodniu. Chomiki czyszczą futro właśnie w piasku, a nie w wodzie, więc kąpiel w wodzie im się nie organizuje.<br>
<br>
<br>
<br>
Samą klatkę warto przewietrzyć bez otwierania okna, wykorzystując krótkie, ale intensywne ruchy powietrza w pokoju. Otwórz drzwi do przedpokoju lub sąsiedniego pomieszczenia na kilka minut — różnica ciśnień i temperatur między pokojami wymusi przepływ. Nie zostawiaj chomika na przeciągu bezpośrednio przy drzwiach. Wystarczy uchylić drzwi na 5–10 minut dwa, trzy razy dziennie, najlepiej wtedy, gdy zwierzak śpi w norce.<br>
<br>
<br>
<br>
Typowe błędy, które pogarszają sprawę: wiatrak ustawiony na klatkę, pochłaniacz zapachów w granulacie, który tylko maskuje amoniak, oraz szczelne owijanie klatki folią albo kocem zimą. Wentylator stojący metr od klatki może być pomocny, jeśli nie dmucha wprost na zwierzę i pracuje na najniższym biegu przez kilka minut, a nie non stop. Nie ustawiaj też klatki w szafie, wnęce czy pod biurkiem — tam wymiana powietrza jest najgorsza, nawet przy otwartym oknie w pokoju.