Temperatura otoczenia ma duże znaczenie. Poniżej około pięciu stopni Celsjusza klej rozpuszczalnikowy gęstnieje i nie wiąże prawidłowo. W upale natomiast rozpuszczalnik odparowuje zbyt szybko, zanim listwa zostanie dociśnięta. Najlepiej pracować w temperaturze od dziesięciu do dwudziestu kilku stopni, w przewiewnym miejscu, ale bez przeciągu, który mógłby zrywać świeże spoiny. Przy pracach wewnątrz pomieszczenia trzeba zadbać o wentylację — opary są wyczuwalne i drażniące.<br>
<br>
<br>
<br>
<span style="font-weight: 600;">Podłoże pod listwę musi</span> być nośne i oczyszczone z kurzu, luźnych ziaren i tłuszczu. Jeśli listwa ma być osadzona na styropianie, powierzchnia pianki powinna być sucha i szorstka — gladka warstwa po cięciu termicznym słabo trzyma klej. Klej nakłada się punktowo lub pasmowo, w zależności od szerokości listwy. Dla typowej listwy przypodłogowej wystarczą trzy do czterech punktów na metr bieżący, rozmieszczonych naprzemiennie. Przy listwach narażonych na obciążenie (np. podłogowych) lepiej zastosować pasmo ciągłe po całej długości.<br>
<br>
<br>
<br>
Przed przyklejeniem listwy warto sprawdzić, czy styropian nie jest luźny. Klej 85pi nie naprawi słabego mocowania płyt izolacyjnych do ściany. Jeśli płyta się rusza, najpierw trzeba ją dokleić lub zakotwić, a dopiero potem montować listwę. Typowy błąd to traktowanie kleju jako wypełniacza szczelin — do tego służą inne materiały. Klej 85pi ma łączyć, a nie wyrównywać nierówności podłoża.<br>
<br>
<br>
<br>
Zanim cokolwiek wypełnisz, sprawdź, czy krawędzie płytki schodzą się na całej wysokości. Przyłóż łatę lub poziomnicę do powierzchni i oceń, czy nie ma odchyłki. Fazy muszą być docięte pod tym samym kątem i zlicowane. Jeśli jedna krawędź jest wyżej od drugiej, żadna fuga tego nie ukryje. W takiej sytuacji lepiej poprawić podcięcie płytki lub podszlifować fazę, niż później łatać narożnik większą ilością masy.<br>
<br>
<br>
<br>
Wybór metody zależy od szerokości szczeliny i sztywności listwy. Przy niewielkim odspojeniu wystarczy klej montażowy w kartuszu, nakładany punktowo co kilka centymetrów. Klej w piance lepiej wypełnia nierówności, ale rozpręża się i może wypchnąć listwę, jeśli dociśniesz ją zbyt słabo. Klej dyspersyjny szybciej wiąże, lecz słabiej znosi ruch podłoża. Jeśli listwa jest sztywna i ciężka, dołóż wkręt lub kołek rozporowy w miejscu, które po zamontowaniu pozostanie niewidoczne. Nigdy nie wkręcaj wkrętu przez środek listwy, bo pęknie.<br>
<br>
<br>
<br>
Jeśli pomiar wykaże zbyt wysoką wilgotność, winylu nie układa się od razu. Można poczekać, aż beton wyschnie sam, ale to rozwiązanie wymaga czasu i dobrej wentylacji. Szybszym sposobem jest zastosowanie izolacji przeciwwilgociowej w postaci folii lub płynnej membrany, która odcina parę wodną od posadzki. Przy bardzo wysokim poziomie wód gruntowych konieczna bywa izolacja pozioma w samej płycie – bez niej żadna warstwa z wierzchu nie rozwiąże problemu. Warto też pamiętać, że winyl na podkładzie z korka czy pianki sam z siebie nie chroni przed wilgocią.<br>
<br>
<br>
<br>
Odspojona listwa sufitowa to częsty problem, który pojawia się po zmianach temperatury, wilgotności albo po prostu ze starości kleju. Zamiast zdejmować całą listwę i ryzykować uszkodzenie tynku, można dokleić tylko odspojony fragment. Kluczowe jest przygotowanie powierzchni i dobranie właściwego kleju. Najpierw sprawdź, czy listwa jest tylko odspojona, czy też pęknięta lub wygięta. Jeśli jest pęknięta, doklejanie nie ma sensu – trzeba ją wymienić. Przy odspojeniu na niewielkiej długości wystarczy miejscowa naprawa.<br>
<br>
<br>
<br>
Po związaniu spoiny można ją dodatkowo zabezpieczyć mechanicznie, jeśli listwa będzie narażona na uderzenia lub nacisk. Wtedy jeden kołek lub wkręt na metr bieżący wystarcza, pod warunkiem że nie przebije listwy na wylot. Klej pozostaje wtedy głównym spoiwem, a mocowanie mechaniczne chroni przed przypadkowym oderwaniem. Resztki kleju usuwa się mechanicznie po wyschnięciu — rozpuszczalnik stosowany na świeżo może rozmazać zabrudzenie i uszkodzić styropian.<br>
<br>
<br>
<br>
Po przyklejeniu pierwszego pasa rozgładź go od środka na zewnątrz. Używaj do tego wałka lub miękkiej szpatułki, nie dłoni – ręką wciśniesz powietrze w narożniki i zrobisz trwałe zmarszczki. Kolejny pas nakładaj na styk, dociskając krawędzie do siebie, ale bez ich zakładania. Na łączeniu nie może zostać ani milimetr kleju, bo po wyschnięciu wyjdzie jako ciemna linia. Jeśli klej wypłynął, zbierz go wilgotną gąbką, zanim zdąży zaschnąć.<br>
<br>
<br>
<br>
<img src="https://www.freepixels.com/class=" style="max-width:450px;float:left;padding:10px 10px 10px 0px;border:0px;">Płytki z fazowaną krawędzią wyglądają dobrze tylko wtedy, gdy narożnik jest wykonany równo i bez zapadnięć. Faza to ukos na krawędzi płytki, najczęściej pod kątem 45 stopni. To ona decyduje o tym, że narożnik można zrobić na styk, bez listwy, i uzyskać wąską, równą linię spoiny. Problem pojawia się, gdy ktoś traktuje taki narożnik jak zwykłą fugę między płytkami. Wtedy faza przestaje pełnić swoją rolę, a spoina pęka albo wygląda na zapadniętą.