Na koniec zastanów się nad dekoracjami. Zbyt wiele drobiazgów na półkach i parapetach sprawia, że wnętrze wydaje się chaotyczne i mniejsze. Wybierz kilka dużych, wyrazistych elementów – jeden duży obraz zamiast trzech małych, pojedyncza roślina o wysokim pokroju, która podkreśli wysokość sufitu. Zamiast kolorowych dodatków na każdej półce, postaw na stonowaną paletę, która spaja przestrzeń. Pamiętaj, że w małym salonie mniej znaczy więcej – każdy element powinien mieć swoją funkcję lub być wystarczająco piękny, aby przyciągnąć wzrok bez przytłaczania. Te kilka zmian sprawi, że Twój salon zyska wizualnie metry, a Ty codziennie będziesz cieszyć się przestronniejszym wnętrzem.<br>
<br>
<br>
<br>
Zacznij od ścian – to one w największym stopniu decydują o odbiorze przestrzeni. Najbezpieczniejszym wyborem są jasne, chłodne odcienie, takie jak biel, delikatny błękit czy gołębia szarość. Odpowiadają one za rozproszenie światła i sprawiają, że ściany „oddychają". Jeśli chcesz dodać głębi, pomaluj jedną ścianę (np. tę za łóżkiem) na odcień o kilka tonów ciemniejszy. To zabieg, który tworzy iluzję perspektywy, ale pod warunkiem, że pozostałe ściany pozostaną jasne. Unikaj natomiast wzorzystych tapet – zwłaszcza w dużych, kontrastowych deseniach. Potrafią one optycznie zmniejszyć pomieszczenie i wprowadzić chaos.<br>
<br>
<br>
<br>
Mały salon w bloku nie musi oznaczać rezygnacji z przestronnego charakteru wnętrza. Kluczem jest umiejętne operowanie kolorem, światłem i proporcjami mebli. Zamiast walczyć z metrażem, warto go oszukać – tak, aby ściany „odsunęły się" od siebie, a sufit wydawał się wyższy. Poniższe triki są proste do zastosowania, nie wymagają remontu, a potrafią zdziałać cuda.<br>
<br>
<br>
<br>
Kontrola hałasu to często pomijany element. W bloku czy domu z rodziną dźwięki z innych pomieszczeń rozpraszają. Najprostszym rozwiązaniem są słuchawki z redukcją szumów – nie musisz włączać muzyki, samo ich założenie sygnalizuje domownikom, że pracujesz. Jeśli wolisz naturalną ciszę, załóż na okno grubsze zasłony lub ustaw regał z książkami przy ścianie sąsiadującej z korytarzem. Książki działają jak izolator akustyczny.<br>
<br>
<br>
<br>
Kolejna kwestia to rozmieszczenie gniazdek. Zalecana odległość od blatów roboczych to 10–15 cm nad blatem, co zapewnia wygodny dostęp bez nadmiernego sięgania. Unikaj montowania gniazdek bezpośrednio nad płytą grzewczą lub zlewem – to oczywiste zagrożenie, ale w ferworze prac często się o tym zapomina. Zaplanuj gniazdka po obu stronach blatu, tak aby nie trzeba było przeciągać przedłużaczy przez zlew. Pamiętaj też o gniazdku dla okapu – zwykle umieszcza się je w szafce nad okapem, na wysokości około 180 cm od podłogi.<br>
<br>
<br>
<br>
Meble i tekstylia, które dodadzą przestrzeni Wybierając meble do małego salonu, kieruj się zasadą „mniej, ale lepiej". Zamiast masywnej, trzydrzwiowej szafy, sięgnij po niską komodę lub regał, który zajmie mniej miejsca na wysokość. Sofa powinna mieć wąskie podłokietniki lub być ich pozbawiona – wtedy optycznie zyskujesz cenne centymetry. Unikaj ciężkich, ciemnych tkanin na kanapie; lepiej sprawdzą się jasne, gładkie materiały. Jeśli chodzi o zasłony, powieś je pod samym sufitem, nawet jeśli okno jest niższe. Długie, sięgające podłogi firany w kolorze ścian „pociągną" wnętrze w górę. Zrezygnuj z ciężkich, ciemnych firan na rzecz lekkich, przepuszczających światło tkanin.<br>
<br>
<br>
<br>
Na koniec: zawsze wykonaj próbny rozruch – podłącz wszystkie urządzenia i sprawdź, czy bezpieczniki nie wybijają. Jeśli coś nie gra, nie poprawiaj samodzielnie instalacji bez odpowiedniej wiedzy. Lepiej wezwać elektryka, który sprawdzi pomiary i wyda stosowne zaświadczenie. To szczególnie ważne, jeśli kuchnia jest częścią większego remontu – odbiór instalacji przez specjalistę może być wymagany przez ubezpieczyciela. Pamiętaj, że dobrze zaprojektowana i wykonana instalacja to nie tylko wygoda, ale przede wszystkim bezpieczeństwo Twoje i domowników.<br>
<br>
<br>
<br>
Różnicówka (wyłącznik różnicowoprądowy) to element, który w kuchni ratuje życie. Jeśli Twoja instalacja go nie ma, koniecznie ją wymień – to koszt kilkudziesięciu złotych, a ochrona przed porażeniem jest bezcenna. Pamiętaj, że w kuchni strefy mokre (przy zlewie) wymagają gniazdek z bryzgoszczelnymi pokrywami. Zwróć też uwagę na to, czy przewody w puszkach nie są zbyt mocno naciągnięte – powinny mieć zapas, aby można było je łatwo wymienić. Unikaj prowadzenia kabli w miejscach, gdzie mogłyby zostać uszkodzone przez wiertarkę podczas wieszania szafek – zaplanuj trasy tak, aby schodziły się w bezpiecznych miejscach.<br>
<br>
<br>
<br>
Jak rozmieścić meble i dodatki, aby nie przytłoczyć wnętrza? Zasada jest prosta: im mniej mebli, tym lepiej. Zamiast masywnej komody wybierz wąską szafkę lub postaw na otwarte półki, które nie zabierają wizualnie miejsca. Łóżko powinno stać tak, aby nie blokować drogi do okna lub drzwi. Jeśli masz niski sufit, zrezygnuj z wysokich szaf – sięgające sufitu zabudowy mogą przytłaczać. Zamiast tego zamontuj półki pod sufitem, ale wyłącznie na lekkie przedmioty, jak książki czy dekoracje. Do złudzeń optycznych świetnie nadają się też lustra – powieszone naprzeciwko okna, odbijają światło i podwajają przestrzeń. Pamiętaj jednak, aby nie przesadzić z ich ilością – jedno duże lustro działa lepiej niż kilka małych.<img src="http://www.imageafter.com/image.php?image=b1w001.jpg&dl=1" style="max-width:440px;float:left;padding:10px 10px 10px 0px;border:0px;">