<img src="https://burst.shopifycdn.com/photos/led-lights-glow-on-ferris-wheel.jpg?width=746&format=pjpg&exif=0&iptc=0" style="max-width:440px;float:left;padding:10px 10px 10px 0px;border:0px;">Praktyczne wyzwania, które napotkasz przy urządzaniu w tym stylu, to przede wszystkim kwestia przechowywania. Prowansja kocha otwarte półki, ale w mieszkaniu potrzebujesz też miejsc, gdzie schowasz codzienny bałagan. Rozwiązaniem są skrzynie i kuferki z wikliny lub drewna - możesz je postawić pod oknem lub w nogach łóżka. W sypialni, gdzie goście na noc to częsty scenariusz, sprawdza się łóżko z pojemnikiem na pościel, które pomieści zapasowe kołdry i poduszki. Do salonu wybierz stolik kawowy z szufladami - schowasz piloty i gazety. W małej kawalerce każdy centymetr ma znaczenie, dlatego zamontuj półki nad drzwiami lub w niszach. Pamiętaj, że prowansalski styl nie toleruje plastiku - wszystkie pojemniki i organizery powinny być z naturalnych materiałów.<br>
<br>
<br>
<br>
Kiedy myślimy o kolorach, często zapominamy o tym, jak zachowują się one w kontakcie z różnymi materiałami. Matowa farba na ścianie to jedno, ale tapicerka welurowa na fotelu zupełnie inaczej odbija światło. Welur w odcieniu musztardowym potrafi rozświetlić nawet najbardziej zacieniony kąt, podczas gdy ten sam kolor na gładkiej, błyszczącej powierzchni może wydać się tandetny. W swoim salonie zestawiłam welurowy fotel z lnianymi zasłonami w odcieniu écru – to zestawienie dodało głębi i sprawiło, że nawet przy szarej pogodzie wnętrze miało w sobie coś ciepłego.<br>
<br>
<br>
<br>
Dodatki to sól tego stylu, ale łatwo tu popaść w przesadę. Wybierz kilka starannie dobranych przedmiotów zamiast tony bibelotów. Ceramiczne dzbanki w odcieniach lawendy, gliniane donice z rozmarynem i tymiankiem na parapecie, kosze z wikliny na gazety i drobiazgi. Obrazy w prostych, drewnianych ramach - martwe natury z owocami, pejzaże z polami lawendy. Ważne, żeby nie było ich zbyt wiele. Na ścianie powieś jedno, większe płótno lub stwórz kompozycję z trzech mniejszych, ale w tej samej kolorystyce. W kuchni postaw na półkach szklane słoje z makaronem, kaszą i suszonymi ziołami - to naturalna dekoracja, która zawsze wygląda dobrze. Pamiętaj o świeżych kwiatach polnych - stokrotki, chabry, krwawnik - nawet jeden bukiet w prostym wazonie odmieni całe pomieszczenie.<br>
<br>
<br>
<br>
Zapach lawendy, delikatne tkaniny i wyblakłe słońcem kolory - to pierwsze skojarzenia, gdy myślę o wnętrzach w stylu prowansalskim. W mojej praktyce aranżacyjnej najczęściej słyszę, że klientki boją się, iż taki styl będzie wymagał gigantycznych przestrzeni. Nic bardziej mylnego. Prowansja to przede wszystkim umiar i autentyczność. Nawet w dwudziestometrowym pokoju możesz stworzyć atmosferę francuskiej wsi. Kluczem jest wybór odpowiedniej bazy - ściany w odcieniu écru lub bielonego drewna, podłoga z desek lub terakoty w kolorze ugru. Reszta to już detale, które nadadzą charakteru. Pamiętam, jak urządzałam kawalerkę w bloku z wielkiej płyty - wystarczyło zmienić drzwi na ażurowe ze starych desek i postawić kilka glinianych donic z ziołami, a klimat zmienił się nie do poznania. Nie daj się zwieść myśleniu, że prowansalski styl to tylko wiejskie domy z ogrodem.<br>
<br>
<br>
<br>
Kiedy wprowadzałam się do swojego pierwszego mieszkania, ściany w salonie były gładkie, białe i totalnie nijakie. Przez kilka tygodni chodziłam z pędzlem i wałkiem, testując farby, ale efekt zawsze był taki sam – płaska powierzchnia, która nie dodawała wnętrzu charakteru. Prawdziwa zmiana przyszła, gdy koleżanka z branży wnętrzarskiej pokazała mi panele ścienne. To nie jest zwykła dekoracja, ale sposób na przełamanie monotonii i nadanie przestrzeni głębi. Zamontowałam je w strefie za telewizorem i nagle pokój nabrał zupełnie innej energii. Światło zaczęło grać na fakturze, a goście od razu pytali, skąd ten pomysł.<br>
<br>
<br>
<br>
Ostatnio dostałam pytanie od czytelniczki, czy panele ścienne pasują do małej kawalerki. Jasne, że tak! W kawalerce, gdzie każdy centymetr jest na wagę złota, panele mogą pełnić funkcję dekoracyjną i praktyczną jednocześnie. Ja polecam pionowe panele w jasnym kolorze, które rozświetlą wnętrze. Jeśli masz lozko z pojemnikiem na posciel – lozko z pojemnikiem na posciel świetnie komponuje się z panelem za wezgłowiem, tworząc spójną strefę do spania. Nie potrzebujesz wtedy dodatkowej szafy, bo pościel chowa się pod materacem.<br>
<br>
<br>
<br>
Salon to serce naszego mieszkania, ale też miejsce, gdzie wiecznie brakowało miejsca. Zdecydowaliśmy się na narożną kanapę z funkcją spania, która ma tapicerkę welurową w kolorze granatu. Welur jest miły w dotyku, a przy okazji nie widać na nim od razu plam po sokach. Podłogę wyłożyliśmy dywanem z krótkim włosiem, łatwym do odkurzania, a na ścianie powiesiliśmy dużą tablicę kredową. Dzieci rysują, zmazują i nie brudzą ścian. Obok kanapy postawiliśmy pufę z pojemnikiem na maskotki i książki. Wieczorem, gdy maluchy śpią, rozkładamy kanapę i oglądamy filmy. Mechanizm DL działa płynnie od dwóch lat, a materac piankowy na stelażu listwowym zapewnia wygodny sen nawet gościom.