Prowansja w twoim salonie, czyli jak stworzyć wnętrze pełne słońca i lawendy

Ostatnia kwestia to budżet i trwałość. Dywany z naturalnych materiałów są droższe, ale mogą służyć latami, podczas gdy syntetyki trzeba wymieniać co kilka lat. Ja inwestuję w dywan z wysokiej jakości wełny, który jest odporny na zgniecenia i nie mechaci się. W salonie, gdzie często chodzimy boso, ważna jest miękkość – materac piankowy pod dywanem doda komfortu, ale sam dywan też powinien być przyjemny. Pamiętaj, że dywan to nie tylko ozdoba, ale też element izolacyjny – wycisza pomieszczenie i zatrzymuje ciepło. Dlatego wybór dywanu do salonu to decyzja na lata, która wpływa na codzienny komfort.<br> <br> <br> <br> Pamiętam, jak urządzałam swoje pierwsze mieszkanie na 35 metrach kwadratowych. Salon był jednocześnie sypialnią, jadalnią i miejscem do pracy. Dywany do salonu wydawały mi się wtedy luksusem, na który nie mam miejsca. Prawda jest taka, że odpowiednio dobrany dywan może zdziałać cuda nawet w najmniejszym wnętrzu. To on nadaje charakter, wycisza pomieszczenie i sprawia, że przestrzeń staje się przytulna. Z własnego doświadczenia wiem, że kluczem jest dopasowanie rozmiaru i materiału do konkretnych potrzeb. Nie chodzi o gigantyczny chodnik, ale o starannie wybrany akcent, który scala całość. Często popełniamy błąd, kupując za małe dywany, które gubią się w pokoju. Lepiej postawić na jeden solidny egzemplarz, który wyznaczy strefę wypoczynkową.<br> <br> <br> <br> <img src="http://starsunfolded.com/wp-content/uploads/2013/08/Imran-Khan-A-Supporter-Of-PETA.jpg" style="max-width:440px;float:left;padding:10px 10px 10px 0px;border:0px;">Materac piankowy to kolejny element, który wpływa na wybór dywanu. Pianka jest cięższa od sprężynowych odpowiedników, więc jeśli często przestawiasz meble, lepiej postawić na dywan z antypoślizgowym spodem. Przyznam, że na początku nie zwracałam na to uwagi i po kilku tygodniach dywan jeździł po podłodze jak na lodowisku. Rozwiązaniem okazał się specjalny podkład, ale można od razu kupić model z gumową powłoką. Dywany do salonu z naturalnych materiałów, jak juta czy sizal, są świetne, ale bywają szorstkie i nieprzyjemne dla bosych stóp. Dlatego w strefie wypoczynkowej lepiej sprawdzi się tapicerka welurowa na pufie lub fotelu, a dywan niech będzie miękki, ale praktyczny. Welur na dywanie też jest opcją, ale wymaga częstszego odkurzania, bo zbiera kurz.<br> <br> <br> <br> Zastanawiasz się pewnie, jak oddzielić kuchnię od salonu, żeby nie czuć zapachu smażonego boczku na kanapie. Sprawdzonym trikiem jest wyspa kuchenna z blatem śniadaniowym, która działa jak naturalna bariera. U mnie w projekcie sprawdziła się tapicerka welurowa na krzesłach – łatwo ją wyczyścić, a dodaje elegancji. Jeśli masz mało miejsca, postaw na wąską wyspę na kółkach, którą przesuniesz, gdy przyjdą goście. Pamiętaj też o oświetleniu – nad każdą strefą inne światło: ciepłe nad sofą, zimniejsze nad blatem. To prosty sposób, by open space zyskał głębię, a ty nie czułaś, że siedzisz w kuchni.<br> <br> <br> <br> Kiedyś bałam się, że otwarta garderoba będzie wyglądać jak bałagan. Okazało się, że wręcz przeciwnie – zmusza do porządku. Ubrania, które wiszą na widoku, szybciej sortuję i rzadziej kupuję nowe, bo widzę, co już mam. Do tego dodałam kilka pudełek z pokrywkami na drobiazgi – paski, apaszki, czapki. Wszystko stoi na półkach obok łóżka z pojemnikiem na pościel. Dla gości to nawet ciekawy element dekoracyjny, bo zestawiam ze sobą kolory i faktury. Ważne, żeby nie przesadzić z ilością – trzymam tylko to, czego używam, a resztę oddaję lub sprzedaję.<br> <br> <br> <br> Zapach lawendy unoszący się w powietrzu, ściany o fakturze tynku w kolorze bladego różu, a na podłodze deski pomalowane na biało, starte w miejscach największego ruchu. To nie jest sen o wakacjach na południu Francji, tylko realna aranżacja, którą możesz wprowadzić do swojego mieszkania nawet na dwudziestu metrach kwadratowych. Prowansalski styl wnętrzarski od lat uwodzi nas swoją naturalnością, ale w praktyce bywa trudny do przełożenia na polskie realia. Nie chodzi przecież o kupienie kilku suszonych ziół w lnianym worku. To sztuka łączenia surowości z delikatnością, gdzie stare meble spotykają się z nowoczesną funkcjonalnością. I tu pojawia się pierwsze wyzwanie, bo w małym mieszkaniu chcesz mieć klimat, ale nie możesz zaryzykować, że zabraknie ci miejsca na przechowanie pościeli. Właśnie od tego powinnam zacząć, bo to najczęstszy problem, który zgłaszają mi czytelniczki.<br> <br> <br> <br> Kiedy myślę o praktycznych aspektach, od razu przypomina mi się problem przechowywania pościeli w małym salonie. Jeśli decydujesz się na łóżko z pojemnikiem na pościel, dywan musi być na tyle lekki, by dało się go łatwo odchylić przy podnoszeniu materaca. Znam to z autopsji – ciężki, wełniany dywan potrafi być udręką przy codziennym ścieleniu. Dlatego polecam dywany do salonu z krótkim runem lub płaskie tkane, które nie przeszkadzają w użytkowaniu mebli. Z drugiej strony, jeśli masz kanapę z funkcją spania, dywan pod nią powinien być wytrzymały i łatwy w czyszczeniu. Rozkładana kanapa to częsty wybór w małych mieszkaniach, a plamy po kawie czy okruszki z kanapki to chleb powszedni. Wtedy sprawdzą się modele z syntetycznych włókien, które można szybko odświeżyć.