Sypialnia w stylu prowansalskim rządzi się własnymi prawami. Najważniejsze jest łóżko - niskie, z wezgłowiem z desek pomalowanych na biało. Obok stoi nocny stolik, właściwie to stary kredensik, który znalazłam na targu staroci. Jego blat jest porysowany, a jedna nóżka jest krótsza i podłożyłam pod nią kawałek filcu. Na wierzchu leży stos książek i lampka z abażurem w kolorze lawendy. Pościel wyłącznie lniana - latem chłodzi, zimą grzeje. Odkąd używam lnianej pościeli, nie wyobrażam sobie spać w bawełnie. Na podłodze leży chodnik tkany ręcznie, z frędzlami. Jego wzór jest nieregularny, jakby tkaczka co chwilę zmieniała zdanie. To nie jest perfekcyjny dywan z sieciówki. I właśnie o to chodzi. W sypialni nie ma telewizora, za to jest stary gramofon, który czasami włączam wieczorem. Prowansja uczy zwalniania.<br>
<br>
<br>
<br>
Często zapominamy o gościach, którzy zostają na noc. Wtedy kanapa z funkcją spania okazuje się nieoceniona, ale zajmuje miejsce, które mogłaby zająć większa szafa. Dlatego warto pomyśleć o kompromisie: szafa do garderoby w przedpokoju, a w salonie postawić na wersalkę, która po rozłożeniu daje wygodne posłanie. Pamiętaj tylko, żeby sprawdzić mechanizm rozkładania, bo tanie rozwiązania potrafią skrzypieć i psuć się po kilku miesiącach. Ja wybrałam model z mechanizmem DL, który jest cichy i prosty w obsłudze. Do tego tapicerka welurowa – jest miła w dotyku i łatwo ją odświeżyć odkurzaczem. To szczegóły, które robią różnicę przy codziennym użytkowaniu.<br>
<br>
<br>
<br>
<img src="https://burf.co/about.php" style="max-width:430px;float:right;padding:10px 0px 10px 10px;border:0px;">Na koniec ważna uwaga o materiałach. Płyta laminowana jest tania i łatwa w czyszczeniu, ale przy wilgoci w łazience może puchnąć. Do sypialni czy przedpokoju sprawdzi się świetnie, pod warunkiem że wybierzesz grubość minimum 18 mm. Jeśli budżet pozwala, rozważ fronty z forniru lub MDF lakierowany – są trwalsze i ładniej się starzeją. Tapicerka welurowa na sofie czy krześle doda przytulności, ale wymaga regularnego odkurzania. Pamiętaj też o oświetleniu wewnątrz szafy – ledowe taśmy pod półkami to koszt kilkudziesięciu złotych, a robią ogromną różnicę, zwłaszcza gdy szukasz czegoś wieczorem. Bez tego w ciemnej garderobie tracisz czas i nerwy.<br>
<br>
<br>
<br>
Ostatnia kwestia to wymiary. Zanim kupicie krzesła, zmierzcie dokładnie przestrzeń wokół stołu. Potrzebujecie około 60 centymetrów między krzesłem a ścianą, żeby swobodnie wstać. W małych jadalniach często się to pomija i potem trudno manewrować. Moja znajoma kupiła piękne krzesła z wysokim oparciem, ale okazały się za wysokie na jej niski stół. Musiała je zwrócić. Dlatego zawsze mierzcie wysokość siedziska względem blatu. Standardowa różnica to około 25-30 centymetrów. Jeśli macie wątpliwości, weźcie ze sobą do sklepu centymetr i sprawdźcie na miejscu. Lepiej poświęcić chwilę na pomiary niż potem żałować wydanych pieniędzy.<br>
<br>
<br>
<br>
Gdy już zdecydujesz się na konkretny typ mebla, pomyśl o komforcie snu. Jeśli planujesz, że na kanapie lub wersalce będą spać domownicy, zainwestuj w stelaz listwowy z regulacją twardości. Dzięki temu materac piankowy nie będzie się odkształcał, a kręgosłup podziękuje ci rano. W moim przypadku 16 cm materac piankowy na stelazu listwowym okazał się strzałem w dziesiątkę – goście chwalili wygodę, a ja miałam pewność, że nie zniszczy się po kilku nocach. Unikaj tanich pianek, które szybko tracą sprężystość. Lepiej dopłacić i mieć spokój na lata. To samo dotyczy szafy do garderoby: solidne prowadnice i zawiasy to podstawa, inaczej drzwi zaczną się przekrzywiać.<br>
<br>
<br>
<br>
Kolejna opcja, ktora testowalam u znajomych w kawalerce o powierzchni 32 metrow, to kanapa z funkcja spania i mechanizmem DL. To rozwiazanie dla tych, ktorzy nie chca stawiac lozka w salonie na stale. Mechanizm DL pozwala rozlozyc siedzisko do przodu, a oparcie samo sie sklada, tworzac plaska powierzchnie bez progów i szpar. Pamietaj tylko, zeby przed zakupem zmierzyc odleglosc od sciany do miejsca, gdzie kanapa bedzie stac. Potrzebujesz przynajmniej 20 cm wolnej przestrzeni, zeby mechanizm mogl swobodnie pracowac. Wybierz tapicerke welurowa w odcieniu butelkowej zieleni lub glebokiego granatu. Taka tkanina jest praktyczna, bo kurz na niej prawie nie osiada, a przy tym dodaje wnetrzu elegancji. U mnie w domu taka kanapa przetrwala juz trzy przeprowadzki i wyglada jak nowa, mimo ze codziennie skacza po niej dzieci.<br>
<br>
<br>
<br>
Z kolei w salonie postawiłam na kanapę z funkcją spania. Długo szukałam modelu, który nie będzie wyglądał jak typowa rozkładana wersalka z PRL-u. Znalazłam egzemplarz z tapicerką welurową w odcieniu butelkowej zieleni – wygląda elegancko i jest przyjemny w dotyku. Mechanizm rozkładania ma kluczowe znaczenie. Wybrałam opcję z mechanizmem DL, bo pozwala wysunąć siedzisko do przodu i opuścić oparcie płasko. Dzięki temu nie trzeba przesuwać mebli ani zdejmować poduszek. Gdy przyjeżdżają znajomi z innego miasta, w pięć minut zamieniam kanapę w wygodne miejsce do spania z materacem piankowym o grubości 16 cm.